CZY W ŁOJKACH POWSTANIE STACJA PALIW?

Bez rozwoju lokalnego biznesu i przedsiębiorców, nie będzie też rozwoju całej gminy – mówił burmistrz Cezary Osiński na pierwszym śniadaniu z przedsiębiorcami w grudniu 2024 roku.

Teraz Cezary Osiński będzie mógł swoje słowa wcielić w czyn. Bowiem jedna z firm, jak się dowiedziałem (..) w Blachowni, czyni starania polegające na rozbudowie i przebudowie stacji paliw wraz z niezbędną infrastrukturą na terenie Łojek. Chodzi działki nr  699/3, 699/4, 699/6 i 699/7. Sąsiedzi przyszłej stacji paliw mówiąc delikatnie nie są zachwyceni. Póki co Powiatowy Inspektor Sanitarny w Częstochowie po zapoznaniu się z dokumentacją podtrzymuje swoje stanowisko zajęte w opinii sanitarnej o braku konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

KTOŚ WYCIĄŁ DWA ZDROWE DRZEWA PRZY SPORTOWEJ

Ktoś  wyciął dwa zdrowe drzewa przy ul. Sportowej – informują mnie oburzeni mieszkańcy. Jak się okazuje urząd miejski w Blachowni miał pozwolenie na wycinkę drzew, a łączy się ona z budową jednego miejsca parkingowego dla osoby z niepełnosprawnością przy  ul. Sportowej  2 – usłyszałem w rozmowie telefonicznej od jednej z urzędniczek. Jednak z mojej wiedzy wynika, że drzewa wycięto naprzeciwko pierwszej klatki schodowej, a mieszkaniec, który ma kłopoty schodzeniem, prosił o wyznaczenie miejsca parkingowego dla osoby z niepełnosprawnością naprzeciwko drugiej klatki. Teraz urząd w Blachowni ma to sprawdzać.

BLACHOWNIA BEZ WYSTAWY PSÓW RASOWYCH

Niestety kolejna impreza znika z kalendarza naszej gminy. Chodzi o  Krajową Wystawę Psów Rasowych. Podobno w tym roku nie ma u nas miejsca na zorganizowanie pokazu rasowych czworonogów. Gmina Janów się cieszy bowiem w tym roku pieski, zamiast w Blachowni, będzie można oglądać w Złotym Potoku. Podsumowując – nie było „Zlotu Morsów”, „Dni Blachowni”, „Maratonu Zumby”, „Zakończenie Lata”, a teraz wiadomo, że nie będzie krajowej wystawy psów rasowych. Jedyna nadzieja w papierowym grzybobraniu.

STARY MOST W STAREJ GORZELNI DO PRZEBUDOWY

31 maja pisałem, że powiat częstochowski pozyskał środki na remont m.in. mostu w Starej Gorzelni. Teraz czas wydawać pieniądze.

W sumie 2 mln 71 tys zł – mówi Jan Miarzyński, wicestarosta Powiatu Częstochowskiego. –Obiekt trzeba przebudować bowiem jest tam zagrożenie bezpieczeństwa. Wybudujemy nowy most, podniesiemy jego nośność. Przebudowa będzie dotyczyła odcinka 60 metrów. Pojawią się nowe chodniki.
Zanim
jednak rozpoczniemy przebudowę musi się pojawić kładka dla pieszych i rowerzystów. Właściciele samochodów będą musieli szukać objazdów przez Częstochowę. Utrudnienia w ruchu potrwają do końca roku.

Zamknięcie drogi na odcinku ul. Wielkoborskiej w pobliżu ul. Mostowej powinno nastąpić w czwartek 14 sierpnia. Choć tak naprawdę właściwe prace powinny się rozpocząć od 18 sierpnia.

NOWA POSADZKA W KOŚCIELE – RUSZAJĄ PRACE

Od 11 sierpnia w kościele pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej w Blachowni rozpoczną się prace przy położeniu nowej posadzki.

Całość prac, zgodnie z podpisaną umową, ma kosztować 334 tys. zł. Wpłacony jest już zadatek w wysokości 100 tys. zł. Do zebrania całej sumy brakuje 95 tys. zł.

BEDNARCZYK MA DOŚĆ?

Czy kierownik referatu inwestycji i zamówień publicznych Michał Bednarczyk ma już dosyć pracy w urzędzie w Blachowni? To najlepiej wie sam urzędnik. Ale podobno złożył wypowiedzenie – takie głosy słyszy się na korytarzu urzędu miejskiego. Jednak nie ma się co martwić bo podobno już jest nowy zaciąg. Czy można go poniekąd kojarzyć z GDDKiA? Ciekawe, że wcześniej dwa puste wakaty pozostawały nieobsadzone przez kilka miesięcy i nikomu to nie przeszkadzało, a teraz gdy kierownik Bednarczyk odchodzi pracownik znalazł się od reńki, o przepraszam od ręki.

Kończę pisanie bo podobno ktOś z urzędu złożył doniesie do prokuratury ws. wycieku dokumentów o czym zostali poinformowani pracownicy. Cenzura w wersji 2.0? Pracownicy już nawet rozmawiać nie mogą – jak  w świecie Orwella? Zastrzegam, że są to nieoficjalnie informacje tylko zasłyszane na korytarzach urzędu  więc ich nie powtarzajcie.

KTO ZAPŁACI ZA BŁĘDY?


Blachownia musi zmierzyć się z konsekwencjami błędów w realizacji projektów unijnych. Najnowsze ustalenia instytucji kontrolnych wskazują na błędy Urzędu, pod kierunkiem Cezarego Osińskiego, w przygotowaniu i prowadzeniu przetargów współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej Czy to rezultat czyjejś nieudolności?  Nie da się ukryć, że urzędnicy są zestresowani i obciążeni nadmiarem obowiązków. Widać to w referacie inwestycji i zamówień publicznych. Od kilku miesięcy są braki kadrowe. „Puchną” za to inne referaty. Wybrzuszenia widać np. w finansach.

Teraz w efekcie nasza gmina może stracić środki. Kara to 5 proc. wartości wydatków kwalifikowanych. Pomniejszone środki mogłyby trafić na np. na drogi, szkoły czy inne inwestycje. Czy  koszty błędów pokryją teraz sami mieszkańcy, albo zostaną pokryte z kolejnych kredytów? Chciałoby się zapytać – quo vadis Blachownio pod rządami Cezarego Osińskiego?

CO W GMINIE 🗣️ REFERENDUM, HORECA, ZWIĄZKI W URZĘDZIE

blachownianin 38 Pani Gajlewicz to fachman zaangażowany, a Maćko…. tyle w temacie

Jerzy jak ruszy referendum w Częstochowie i domino się posypie to Pan Osiński jest następny w kolejce, tym bardziej, że związki zawodowe które były symbolem Krolowej Kadrowej, teraz nabierają nowego wyrazu i tworzą się w magistracie.

Anonim U 46  a propos artykułu tego z cisia co pisze te bzdury to:
1. burmistrz nic nie rozgrywa bo nie umie nic rozegrać
2. sytuację opisał ten co pisze bzdury, w taki sposób by to tak wyglądało że są jakieś reformy – bo trzeba ten bałagan jakoś sprzedać Mieszkańcom
3. skarbnik wprowadziła mo(….) a burmistrz przyklaskuje i brnie dalej w konflikt z pracownikami?
4. odeszli z pracy, lub zostali zwolnieni nie ci co nie trzymają ciśnienia tylko ci z potencjałem i charakterem bo zwyczajnie nie chcieli w tej farsie brać udziału, mieli swoje zdanie, które wypowiedzieli i spotkała ich „kara”

Buśka234 Co raz głośniejsza jest afera o środkach z KPO. Miedzy innymi o środki, o które wnioskowali przedsiębiorcy z branży HoReCa – obejmującej hotele, gastronomię i catering. (………………………………..) . 

WPOWIECIE.PL – BURMISTRZ OSIŃSKI NIE RYZYKUJE. ŚWIĘTY MIKOŁAJ MELDUJE SIĘ W LIPCU

Choć kalendarz wskazuje środek wakacji, w gabinecie burmistrza Blachowni już zawitał duch Bożego Narodzenia. Cezary Osiński – znany między innymi z tego, że zapomniał zlecić badania wody w miejskim zalewie – tym razem postanowił nie zostawiać niczego na ostatnią chwilę. Dlatego już w lipcu zwołał naradę w sprawie… Mikołajek.

W spotkaniu uczestniczyli pomocnicy Świętego Mikołaja, którzy wspólnie z włodarzem rozpoczęli planowanie grudniowej operacji specjalnej. Co wydarzy się 6 grudnia? To na razie pilnie strzeżona tajemnica. Wiadomo tylko, że ustalana jest trasa przejazdu świętego brodacza oraz lista prezentów dla najmłodszych. 

Można przypuszczać, że omawiana była również logistyka. Czy Mikołaj poruszać się będzie klasycznym zaprzęgiem, elektrycznym reniferem, czy może autobusem MPK Częstochowa, których przywrócenie do Blachowni pozostaje, jak na razie, jedną z niezrealizowanych obietnic wyborczych burmistrza?

To, że przygotowania do mikołajkowej imprezy ruszyły już w lipcu, rodzi kolejne pytania. Skoro do zorganizowania rozdania paczek potrzeba ponad czterech miesięcy planowania, to ile czasu zajmą bardziej złożone inwestycje, z których wiele wciąż pozostaje w fazie zapowiedzi? Z obietnicą basenu ze strefą relaksu burmistrz już przegrał.

Oczywiście można to tłumaczyć ostrożnością i dbałością o szczegóły. Niespodzianki przecież nie organizuje się z dnia na dzień. A jeśli już chodzi o niespodzianki, to burmistrz Osiński z pewnością potrafi zaskakiwać. Choćby tym, jak w zaledwie półtora roku doprowadzić do wzrostu zadłużenia gminy z 18 mln zł do prawie 27 mln zł.

 

Cały tekst i foto wpowiecie.pl 

TO, ŻE MOŻNA PROWADZIĆ DZIAŁALNOŚĆ BEZPŁATNIE UDOWODNIŁA BIBLIOTEKA MIEJSKA

Sprawozdanie z działalności biblioteki miejskiej w Blachowni za I półrocze tego roku dowodzi, że nie trzeba zmieniać dyrektora czy zwalniać ludzi, by przyjmować swoich, żeby dobrze prowadzić placówkę. Takim przykładem może być dyrektor placówki Renata Gajlewicz. Biblioteka nie dość, że nie dostała dodatkowych środków na działalność jak MDK to jeszcze organizuje szereg eventów i to za darmo.

Biblioteka Miejska w Blachowni to samodzielna instytucja kultury z siedzibą przy ul. Żeromskiego. W I półroczu tego roku bibliotekę odwiedziło 5.296 osób. Wypożyczonych książek – 12.991. Literatura piękna cieszyła się największym zainteresowaniem. Jednostka organizowała lekcje dla uczniów i przedszkolaków. W pół roku podjęła blisko 40 inicjatyw. Co ważne biblioteka prowadziła działalność bezpłatnie, utrzymując się z dotacji otrzymanej z Urzędu. Nie wiem czy tymi słowami nie sprowadzę gniewu burmistrza Osińskiego na dyrektora biblioteki, ale wobec takiej działalności nie mogę milczeć.

 

CO W GMINIE 🗣️ DOŻYNKI

Mieszkaniec Proszę się zainteresować dla czego zostały wycięte zdrowe drzewa na ulicy sportowej ? I tak samo kolo ośrodka zdrowia na Sienkiewicza

Swojak 31 Pan Starosta dostrzegł potencjał Blachowni – super szkoda ze nasz burmistrz nie dostrzega, dla powiatu to ostatnia szansa organizacji dożynek w naszej gminie, za rok będzie już gruzowisko. Super, ze chociaż załapiemy się na imprezę powiatową, trzeba podziękować Panu Staroście , mam nadzieje ze się tam Osiński lansował nie będzie, bo to byłaby niedorzeczność, swoją drogą warto przyjść i posłuchać jego wystąpienia publicznego NO…może być wesoło, a na pewno żenująco

Ge-duś I pomyśleć tylko, że to jest jedyna impreza w Blachowni w tym roku i to organizowana przez Powiat. Miejscowa władza nic nie potrafi organizować, oprócz pożyczania pieniędzy, tak zewnątrz Blachownią pokierują. Takie lekkie przypomnienie o „zarządzie komisarycznym”.

CO W GMINIE 🗣️ 20 KOMENTARZY – PREZENTUJE TYLKO TE PRZYZWOITE

Na 19 komentarzy zamieszczam te najbardziej grzeczne 

(urzędnik Panie Marku tego się nie da czytać. (Przepraszam, ale to nie ja to wymyślam). I naprawdę nie sposób tego ogarnąć. Chodzi o kompletny brak logiki powagi w działaniach. Mamy do czynienia z totalnym chaosem – z jednej strony mówi się o standardach, z drugiej urząd zamienia się w prywatny folwark, gdzie decyzje zapadają poza strukturą i poza odpowiedzialnością. Nowe „porządki kadrowe” wyglądają jak źle napisana satyra – tylko że nikt się nie śmieje. Ludzie boją się przychodzić do pracy, bo nigdy nie wiadomo, kto dziś będzie ich „oceniać” i  kto będzie się na nich darł. Żaden Pracownik nie może być obiektem inspekcji samozwańczej „KadRowej” z błogosławieństwem burmistrza. Nie da się tego czytać bez zażenowania, bo to, co się dzieje, przypomina źle wyreżyserowany spektakl – bez scenariusza, ale z bardzo silną potrzebą kontroli i udowodnienia komuś że jest zły. Jeśli to jest model zarządzania nowoczesną administracją, to to jest smutne. Gdzie są kompetencje? Gdzie jest szacunek do ludzi? Urząd to nie blaszany teatr najwyższy więc czas zapytać, gdzie są granice prawa, przyzwoitości i zdrowego rozsądku ?

Grażyna  Jeżeli KR to ta królowa o której wszyscy teraz piszą, to nawet dobrze jest. Rozwali się „ta(….) nawet szybciej niż mieszkańcy Blachowni oczekują. Tylko nie zazdroszczę współpracownikom onej. Niedawno niedoszła królowa chwaliła się że zna adresy wszystkich IP co w Blachowni piszą w internecie.

BART(…IP Żeby nam „Mikołajową” czasem nie zwolnili. Bo taki obciach w Blachowni nie prędko się pojawi.

mieszkanka To jest pomocnik Mikołaja?

Adam IP 34 Masakra ale się doczekaliśmy rządôw🥲

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.

FELIETON CZYLI NOWA „KADROWA” NICZYM „MATKA KRÓLOWA”

W ostatnich tygodniach atmosfera w naszym magistracie jakby gęstnieje z dnia na dzień. Powodów może być kilka. Ten ostatni to – pojawienie się nowej praktyki, którą wdraża niejaka „Matka KRólowa”. Chodzi, o nazywaną przez urzędników, nową „KadRową”, kobietę z misją. Ma burmistrzowi pomóc zrobić porządki i pozbyć się tych, którzy nie trzymają standardów, uchylając się od współpracy z nową władzą? Jej potężną bronią jest czas, cierpliwość i zielone światełko na czołówce podarowane osobiście przez burmistrza. Nikt nie ma odwagi jej się sprzeciwić, bo wiadomo, stoi za nią Nr 1.

Pracownicy urzędu na sam widok „KadRowej” drżą niczym osiki. Korytarze pustoszeją, a ludzie chowają się  za doniczkami i pod biurkami. Ale na nic ta zabawa w chowanego,  „KRólowa” niczym inspektor Clouseau z „Różowej Pantery” bez lupy, ale w okularach, dojrzy każdego. Jej uwadze nic nie ujdzie. Na korytarzach jedynie daje się słychać ciche pojękiwania – śpiewania Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu, zawsze pomoże, o każdej porze, o mój Boże”. I właśnie o mój Boże mówią pracownicy, nie kryjąc zdziwienia – od kiedy to „KadRowa – KRólowa” ma kompetencje kierownicze wobec personelu urzędu? Urzędnicy, ci najwier… przepraszam najwredniejsi rozważają anonimowe zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy. Można zapytać inaczej – czy burmistrz Osiński przekroczył swoje kompetencje wpuszczając do urzędu „Matkę KRólową z zupełnie innego ula?

PS. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest zupełnie przypadkowe.

źródło foto – dzięki uprzejmości jednego z urzędników.

CO W GMINIE 🗣️ POCZTYLION

G. Dziwnie jest że ogóle taka osoba jak ten pan pracuje jako dyrektor Domu Kultury. Co poczta ma wspólnego w domem kultury? Trafił na stołek bez konkursu, po prostu dla tego że był w komitecie wyborczym od Osińskiego czy to nie jest kolesiostwo? Chyba widać że burmistrz już płaci za taki wybór. Dom kultury nas kosztuje dwa razy więcej . Do tego wychodzą takie kwiatki, jak odsunięcie od śpiewania członka kapeli- „Cisianki”. Co poskutkowało zakończeniem występów tego znanego w całej naszej Gminie słynnego zespołu. Może Dom Kultury przygotowuje się na współpracę z innym słynnym zespołem – ” Buranowskie babuszki”? Jedynie co dobrze udało zrobić obecnemu dyrektorowi Domy Kultury tak to- montaż słupa ogłoszeniowego na piankę. Organizowanie „Grzybobrania plastykowych grzybów” 1 września za kilkanaście tysięcy złotych.  inne gminy z nas śmieją do dzisiaj. Tylko szkoda że stoiska ze znaczkami pocztowymi nie było, jak przed wyborami Burmistrza, niema komu teraz pełnić funkcje dystrybutora znaczków

Kulturalny zemdeku W bezsensownym trwonieniu publicznych pieniędzy to jest „Miszcz”, nie mówiąc już o zatrudnieniu znajomych – stąd takie zatrważające koszty. Na Poczcie by to nie przeszło

Komentarz do 81 rocznicy Powstania Warszawskiego  (ztrupa)  To miejsce jest zapomniane przez miasto pełno butelek za pomnikiem . Bardzo źle to świadczy o Blachowni że zaniedbujemy historie.
😪😪😪😪😪😪😪😪😪😪😪😪😪😪😪

Jan (…) Panie Marku na nic to Pana pisanie, Osiński dowisi na szelkach na urzędzie i ciężko będzie tą gminę wyprowadzić na prostą . Tak źle nigdy nie było , taki wstyd na cały powiat. Facet nie ma pojęcia o niczym i obstawił się (….) od siebie, szkoda ale jak ja to obserwuje to myślę że trzeba stąd uciekać do Konopisk albo do Wręczycy, albo jeszcze dalej byle daleko stąd.

Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.