Komentarze do różnych artykułów.
Autor 89.234 G Zastanawia mnie jeden fakt. Czy organizacja przez Powiat Częstochowski, „Dożynek” nie jest teraz bezsensownym przedsięwzięciem? Organizować powiatowe „Dożynki” w zadłużonej po uszy gminie, która żyje m.in. z kredytów i władze którego zadaje się nie mają umiejętności zarobienia własnych pieniędzy i na dodatek w którem nie ma rolników, jest bezgustowna, wręcz absurdalna. Przypomina mi się wiersz Puszkina „Uczta pod czas dżumy” gdzie ludzie zrobili sobie imprezę w czasie niebezpieczeństwa żeby pokazać otoczeniu że się nie boją . Dożynki powiatowe w Blachowni odbędą się 24 sierpnia.
Autor Miodowa Panie Marku mam taką zagadkę do rozwikłania Kim w urzędzie jest pan Marcin? Udziela odpowiedzi na wszystkie komentarze, wypowiada się na wszystkie tematy dotyczące gminy. Z jego wypowiedzi wynika, że posiada wyjątkowo szczegółową wiedzę na temat pracy burmistrza i jego współpracowników – użył nawet w jednym z komentarzy sformułowania, że „sprzątają bałagan”. Zastanawiam się: Skąd ten Pan czerpie te informacje? Czy posiada dostęp do dokumentów wewnętrznych urzędu, czy może spędza czas w gabinecie burmistrza jako nieformalny doradca albo 16 radny? A może zwyczajnie mówi to, co wygodnie brzmi i dobrze się wpisuje w aktualną narrację? Moim zdaniem ten Pan od lat działa w sposób, który szkodzi Blachowni. Zamiast konstruktywnej pracy na rzecz mieszkańców – sieje zamęt, knuje za plecami i nieustannie próbuje podważać każdą decyzję, która nie jest zgodna z jego jedyną, słuszną linią.
Nie buduje, a rozbija. Nie rozmawia, a obgaduje. Nie służy mieszkańcom – realizuje własne ambicje, próbując ustawiać rzeczywistość pod siebie. A kiedy ktoś ma inne zdanie – od razu staje się „problemem”. Czy to ma być głos rozsądku? Głos ciągłej frustracji i pogardy dla ludzi, którzy chcą działać uczciwie? Czas nazwać rzeczy po imieniu: to, co robi ten pan, nie ma nic wspólnego z troską o gminę. Mama wrażenie, że to czysta gra podszyta osobistą niechęcią, manipulacją i politycznym wyrachowaniem. Warto o tym napisać!
Autor ONA. Jest jak Pan redaktor piszę – bardzo niebezpiecznie z tymi kredytami. Moja opinia jest taka – nasza Blachowska „polityczna elita” zaczęła grać w bardzo niebezpieczną grę. Stworzyli swojego rodzaju „mapę”, siatkę ludzi mającą w silę pełnienia swoich obowiązków (po prostu zajmują swoje stanowiska), wpływy na innych mieszkańców naszej Gminy. Czy to szkoły, przedszkola, różne instytucje, sportowe organizacji, kultura, biznes itd. Jedynie do kościoła jeszcze nie weszli. Nasza obecna władza stworzyła swojego rodzaju „głód” na rozwój Gminy (nic nie jest robione, bo nie ma pieniędzy), i wystarczy jakaś drobna datka(jak niedawno z „akoholówki” z zgrzewką wody), jakieś zaproszenie na imprezę „pod czas głodu- bo niema pieniędzy” i te nieświadome osoby będą opowiadać „Jaka u nas szczodra władza, wszystko robi dla mieszkańców!” A ludzie, po łańcuchu będą powielać swojemu otoczeniu te same bzdury. I tak jest dobrze – coś zrobili! To że to jest marne i tanio – to nikt już nawet i nie zastanawia się-bo w ogóle mogło być i nic! Metody nieczyste ale działają! Jak pamiętam poprzednia władza robiła inaczej – „musiało być dobrze” dla wszystkich mieszkańców- bez podziału!
Autor Osiedle Leśna Teraz , dzięki nowemu kredytowi mamy 28 mln. długu Gminy wg. banków. Przez wszystkie lata , istnienia Blachowni, do 2024 roku, było wzięte 18 mln. kredytów na rozwój Gminy. I coś każdy Burmistrz zostawił po sobie dla Blachowni. Najwięcej było zrobione za Szymańskiej, i najmniej było wzięte kredytów . A za jeden tylko rok z Burmistrzem Cezarym Osińskim, było wzięte najwięcej kredytów, i nic nie jest zrobione. Nawet „Dni Blachowni” nie organizuje. I teraz mamy już 28 mln. kredytów i będziemy płacić za nie horrendalne odsetki. Ten kredyt na 7.7 mln po prostu będzie wykorzystany na spłatę odsetek od tego kredytu. I znów nic nie będzie dla Blachowni zrobione. Bo nie jest sztuka wziąć kredyt za pomocą radnych, a ważne jest dostawać fundusze od państwa na rozwój atrakcyjnych walorów naszej Gminy. Tak jak to robiła Szymańska. A ostatnio Burmistrz Osiński stwarza takie wrażenie że tylko walczy z radnymi z przeciwnego obozu, z Szymańskiej, której już ponad rok jak nie ma. Przykro na to patrzeć bo ma się wrażenie, czy jakaś osoba ma urojenia o mitycznych wrogach?
Właściciel tego bloga nie zawsze zgadza się z opiniami autorów komentarzy.
foto źródło Zbigniew Karoński