WEEKENDOWE PRZEMYŚLENIA

Pewien skrzypek w bostońskim metrze grał przez 45 minut. Nieliczni zatrzymywali się, a jedna para nawet klaskała. Muzyk zebrał około 30 $. Co ciekawe nikt się nie zorientował, że ów „grajkiem” był Joshua Bell, światowej sławy skrzypek. W metrze na skrzypcach wartych 3,5 mln $ wykonał jeden z najbardziej skomplikowanych utworów jakie kiedykolwiek napisano. Melomani, którzy chcieli go wysłuchać  w bostońskim teatrze średnio za jeden bilet musieli płacić 100 $

Eksperyment dowiódł, że niezwykłość w zwykłym otoczeniu staje się niezauważalna i traci blask oraz co ważniejsze jest pomijana i niedoceniana Zwykłość dewaluuje niezwykłość nie widząc jej geniuszu.

MAM NADZIEJĘ, ŻE UDA MI SIĘ PAŃSTWA ZASKOCZYĆ

… mieszkańcy też mają taką cichą nadzieję, bo w końcu kandydat na burmistrza obiecywał zmienić Blachownię na lepsze, by gmina rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej. Jednak opierając się na wygłoszonym przez Cezarego Osińskiego expose, które powinno zawierać przynajmniej najważniejsze założenia strategii dla naszej gminy, trudno mówić o  jakimkolwiek rozwoju, nie wypominając, że przemówienie trwało zaledwie 2 min. 50 sek. Jak sięgam pamięcią to żaden z dotychczasowych burmistrzów Blachowni nie miał tak krótkiego otwarcia kadencji. No, ale może nie chodzi o długość tylko jakoś przemówienia?  

No to analizujemy expose Cezarego Osińskiego.

Burmistrz. Ostatnie tygodnie to był okres bardzo ciężkiej kampanii wyborczej spotkań. Chciałbym uspokoić nowego włodarza gminy, że podobnie ciężko pracowali inni kandydaci, ubiegający się o urząd burmistrza. Więc już na wstępie przemówienia nie zauważyłem nic odkrywczego.

Wszystkie moje działania będą ukierunkowane na wszechstronny i zrównoważony rozwój społeczno-gospodarczy i kulturalny całej naszej gminy Blachownia. Jakie to mają być działania i zadania? Tym burmistrz nie chciał się podzielić. To będzie jego słodką tajemnicą.

Będę chciał otworzyć się na współpracę z przedsiębiorcami. Ten sektor jest bardzo zaniedbany. Nie brakuje inwestorów dlatego to musimy zmienić. I znowu brakuje konkretów. Co chce robić samorządowiec. Czego oczekuje od lokalnego biznesu? Można zacytować słowa piosenki: parole, parole, parole. 

Musimy zmienić również kulturę bo w ostatnich latach bywało różnie. Będzie miejsce też na sport profesjonalny, amatorski i na rekreację. I tu pojawia się malutki konkret.

Na pewno pojawią się ścieżki rowerowe będą też trasy do biegania. Musimy wykorzystać walory gminy. Nie zaniedbamy dzieci. Z pewnością w najbliższym czasie poprawimy infrastrukturę przeznaczoną do zabaw.

Na zakończenie burmistrz Osiński zaprosił wszystkich do współpracy.

Mam nadzieję, że uda mi się państwa mile zaskoczyć. Przed nami wiele pracy do zrobienia i plan do wykonania.

Skłamałbym gdybym napisał, że to wystąpienie miło mnie zaskoczyło. Przeczytany tekst zdumiał mnie ogólnikami, brakiem konkretów co zawsze ważne jest w takich prezentacjach wójtów, burmistrzów czy prezydentów. Z tego wystąpienia nie dowiedziałem się o jakie zmiany chodzi nowemu burmistrzowi, być może on sam jeszcze tego nie wie. Bo jeśli gmina Blachownia przez ostatnie lata skutecznie pozyskiwała środki unijne, otwierała nowe inwestycje to obietnica zmiany może być tylko taka – brak aktywności w tym zakresie. Jeśli Urząd dbał o bardzo wysoki poziom oświaty, to zmianą może być brak troski o wychowanie i wykształcenie najmłodszych. Czytanie słów sport , infrastruktura turystyczna, sportowa wykorzystanie potencjału to nie jest zmiana tylko kontynuacja dotychczasowych działań, do których już jesteśmy bardzo dobrze przyzwyczajeni. Odmulenie zbiornika, nowe ścieżki wokół stawu, nowy park, nowe centrum Blachowni, remonty wielu ulic – to walory, które zauważają zarówno mieszkańcy jak i goście licznie odwiedzający naszą gminę. Zrealizowane dotychczasowe działania spowodowały szereg pozytywnych zmian, także zainteresowanie inwestorów lokowaniem pieniędzy w naszej gminie.

Niestety w expose nie usłyszałem deklaracji wypełnienia obietnic wyborczych. O powołaniu w Blachowni liceum. Czyżby Cezary Osiński już zrezygnował z tego pomysłu?  Powołanie i zatrudnienie kilku pełnomocników działających w różnych sferach życia społecznego odczytuje jako mydlenie ludziom oczu. Nic nie usłyszałem, że do gminy wróci komunikacja MPK. Czyżby od kampanii wyborczej do expose zaszły jakieś zmiany? A co z basenem? Nie poznaliśmy żadnych najmniejszych konkretów, chociaż miejsca gdzie ma powstać ta inwestycja. W przemówieniu nie usłyszałem skąd i na jakie zadania burmistrz Osiński chce pozyskiwać środki zewnętrzne. Stanowisko Burmistrza to wielka odpowiedzialność. Jednak czy Cezary Osiński mając tak wielu „doradców” będzie w stanie samodzielnie podejmować decyzje?

By sprawiedliwości stało się zadość muszę przyznać, że jedna wypowiedź burmistrza mnie zaskoczyła pozytywnie, że jednak mamy piękne miasteczko i, że zostaną dokończone rozpoczęte przeze Sylwię Szymańską inwestycje. I pomyśleć, że jeszcze przed wyborami były one tak krytykowane przez kontrkandydata z Ostrów. Czyżby zmiana w Gminie miała polegać tylko na tym, że ktoś inny dokończy to, co rozpoczęła Szymańska?

Na zakończenie cisną mi się słowa Edwarda Gierka wyrzuconego z funkcji I sekretarza PZPR latem 1980 roku. Miał wtedy powiedzieć „towarzysze chciałbym ażebyście wiedzieli, że zawsze chciałem dobrze”. Idealnym przywódcą byłby taki, który by nie chciał dobrze, a wyszło mu dobrze.

Cezary Osiński – nowo wybranej radzie życzył mądrych decyzji, odwagi i otwartości na problem mieszkańców. A ja nowemu burmistrzowie życzę tego samego co on winszował radnym.

foto źródło Zbigniew Karoński

 

PLAC ZABAW PODZIELIŁ MIESZKAŃCÓW

Na terenie spółdzielni na placu zabaw pojawiła się nowa karuzela i duża forteca. Wnioskodawca zadania z Budżetu Obywatelskiego uzasadniała – osiedle zamieszkują młodzi ludzie z małymi i dorastającymi dziećmi. Powstały plac zabaw świetnie się sprawdził, posłużył jako doskonała integracja mieszkańców. Nowe urządzenia zwiększają atrakcyjność terenu. Całkowita wartość projektu to ponad 46 tys. zł.

Od 18 maja dzieci będą mogły korzystać z doposażonego placu zabaw przy ul. Miodowej  1. Więcej urządzeń zabawowych jednak nie wszystkich cieszy.O ile dzieci i ich rodzice nie kryją radości, o tyle osoby wcześniej urodzone jakby mniej. Panie czasami nie idzie wytrzymać. Z jeden strony krzyczą od rana do późnych godzin wieczornych na boisku, a teraz będziemy mieć hałas na placu zabaw i to kilka metrów od okien – mówi jedna z mieszkanek. Sprawa jest na tyle poważna, że podzieliła mieszkańców.  Plusy są takie, że dzieci będą rzadziej zaglądać do komputera i telefonu. Minusy – trudno się żyje w hałasie.

Przepraszam p. Katarzynę Ryś, która omyłkowo wymieniłem jako wnioskodawcę tego zadania z Blachowniańskiego Budżetu Obywatelskiego. Oczywiście współautorem złożonego wniosku nr 6 jest p. Katarzyna Suliga.

OSIŃSKI PRZYPISUJE SOBIE ŻŁOBEK?

„Burmistrz Cezary Osiński rozstrzygnął długo oczekiwany przetarg na budowę żłobka w Blachowni” – taka informacja obiegła gminę. Kto pisał te bzdury nie trudno zgadnąć.

Ta informacja jak żywo przypomina mi dowcip  „Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają auta? Tak, to prawda, tylko nie w Moskwie, a w Leningradzie, i nie na Placu Czerwonym, a na Placu Rewolucji, i nie samochody, a rowery, i nie rozdają, a kradną”Identycznie jest z tą informacją, że Osiński rozstrzygnął wspomniany przetarg.

Stanowisko Sylwii Szymańskiej 

-Żłobek to była długo oczekiwana inwestycja. To ja złożyłam wniosek do programu Maluch + i z sukcesem  pozyskałam dotacje na budowę i funkcjonowanie żłobka w naszej gminie. To ja zleciłam dokumentację projektową, prowadziłam wszelkie ustalenia i negocjacje, a także postępowanie przetargowe, które rozstrzygnęło za mojej kadencji.

 

Komentarz

Pisanie, że  Cezary Osiński rozstrzygnął długo oczekiwany przetarg na budowę żłobka w Blachowni jest brakiem elementarnej uczciwości. Póki co nowy burmistrz może sobie przypisać odrywanie drugiego „kuponu” z inwestycjami z nazwą „żłobek”. I pomyśleć, że przed wyborami obóz Osińskiego tak krytykował inwestycje Szymańskiej.

RADA WYBRAŁA SZEFÓW KOMISJI. JEDNA Z PRZEWODNICZĄCYCH BUDZI UŚMIECH NA TWARZACH NAUCZYCIELI

Na środowej sesji radni zdeklarowali chęć pracy w poszczególnych komisjach. Wiadomo, że w radzie miejskiej mamy 4 komisje:  polityki społecznej, zdrowia, oświaty, kultury i sportu, promocji gminy i integracji Europejskiejbudżetu, infrastruktury, gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i rolnictwa / rewizyjna oraz skarg, wniosków i petycji.  

O tym pisałem już 6 maja. Dzisiaj częściowo potwierdziły się doniesienia z obozu jednego z KWW.  Przewodniczącą komisji polityki społecznej, zdrowia, oświaty, kultury i sportu, promocji gminy i integracji europejskiej została Joanna Piątkowska – która w urzędzie zajmowała się finansami w oświacie. Jak powiedziano mi w UM pani ta został zwolniona w skutek utraty zaufania, niezbędnego do dalszego zatrudnienia, spowodowana niestarannym i niesumiennym wykonywaniem obowiązków księgowej, została zwolniona. W  dodatku odkryto kilkumiesięczne braki w księgowaniu oraz bałagan w dokumentach. Nieprawidłowości odkryli sami nauczyciele z ZNP. Sprawa trafiła do sądu. W pierwszej  instancji wygrał UM.  Jak żartują nauczyciele 😉 teraz pani ta przynajmniej wie jakich błędów nie popełniać.

Szefem komisji budżetu, infrastruktury, gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i rolnictwa została Ewa Contucci. Szefem komisji rewizyjnej – Jakub Próba. Na czele komisji skarg, wniosków i petycji staną Marek Makowski.

Na zakończenie sesji padły deklaracje, że radni będą chcieli wprowadzić ulgi na sprzedaż mieszkań komunalnych. Nowi samorządowcy już myślą o przegonieniu  hałaśliwych miłośników rekreacji na wodzie, na których skarżą się wędkarze. Zdaniem radnych wystarczy tylko stworzyć stosowną uchwałę i nad stawem zapanuje cisza i wrócą łabędzie. Ptaki już się nie mogą doczekać.

NA II SESJI WYBIORĄ SZEFÓW POSZCZEGÓLNYCH KOMISJI

Na drugiej sesji radni spośród siebie wybiorą przewodniczących i wiceprzewodniczących komisji. Potrzebni będą też sekretarze.

 

Radni z KWW Renaty Kolman i KWW Cezarego Osińskiego „Wspólnie dla Gminy Blachownia” już podzielili  między sobą stanowiska. Przewodnicząca Rady Edyta Mandryk wcześniej próbowała telefonicznie rozmawiać z innymi radnymi z KWW Sylwii Szymańskiej.  Miała usłyszeć – Edyta wygraliście wybory więc to wy bierzcie odpowiedzialność za gminę. Ja nie mam zamiaru się z wami układać – powiedział jeden z radnych.

foto źródło Zbigniew Karoński 

LUDWIK MADEJ ZŁOŻYŁ REZYGNACJĘ

Ludwik Madej, kierownik Zarządu Mieniem Komunalnym w Blachowni po przegranych wyborach przez Sylwię Szymańską złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Funkcję kierowniczą ma pełnić do końca lipca.Jak się nieoficjalnie dowiedziałem kierownik Madej, który osiągnął już wiek emerytalny, bardzo sobie ceni lojalność względem poprzednich władz i uczciwość w pracy dlatego złożył wypowiedzenie. Sami pracownicy nie ukrywają, że nie chcą się żegnać z tak dobrym szefem. Ludwik Madej ma ogromne doświadczenie na podobnych stanowiskach. Pracował w ZGM-TBS w Częstochowie i Radomsku. Podobno burmistrz Osiński też sobie nie wyobraża funkcjonowania ZMK bez Ludwika Madeja dlatego prosił go, aby przemyślał sprawę i zapewnił, że w każdej chwili może wycofać złożone wypowiedzenie. Kierownik nie mówi stanowczego „nie”, jednak nauczony wcześniejszymi praktykami jeszcze przed Blachownią, woli sam odejść.

BEZ KOMENTARZA

Nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg – pisała Katarzyna Szelenbaum w II księdze „Wielkiego Północnego Oceanu”. I zdaje się, że ta maksyma jak ulał wpisuje się do obecnego triumwiratu w Blachowni.  

Drogi Edyty Mandryk, gdy kiedyś była przewodniczącą Rady Miejskiej, z Cezarym Osińskim były różne. Był to mało znaczący „związek”. Najbardziej zapamiętany cytat pochodził z posiedzenia trzech komisji 23 października 2017 „Edyta kończ, jutro uwalimy wszystkie te uchwały” – mówił wtedy do prowadzącej obrady Cezary Osiński.

Bardziej interesujące były relacje Edyty Mandryk z Pawłem Gąsiorskim, serdecznym kolegą obecnego burmistrza Osińskiego. Dla nikogo nie było tajemnicą, że EM i PG wprost się nienawidzili szczególnie było to widać w artykułach lub np. na pewne sesji gdy PG już jako odwołany sołtys zajmował miejsce przeznaczone właśnie dla sołtysów. Mandryk wobec zakłócania obrad zmuszona była wezwać policję.

A co dzisiaj? Pełna zgoda. Żadnych ataków wzajemnych ataków bo wróg inny, wspólny nazywa się Sylwia Szymańska. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu były sołtys z Cisia bezpardonowo na swojej stronie atakował Edytę Mandryk, a nawet jej członków rodziny. Przykłady – proszę bardzo.

Co pisał Paweł Gąsiorski 

październik 2017 r „Szukają chętnych do “bandy” Mandryków”  (…) Właśnie szykuje się kolejna koalicja, która ma walczyć o przejęcie władzy w przyszłorocznych wyborach. Liderami mają zostać Edyta Mandryk (przyszły kandydat na Burmistrza) oraz Marcin Mandryk (podobno sam nie wie czego chce). (…) 

lipiec 2017 „Jaki konflikt”  Edyta Mandryk była najbardziej znienawidzoną radną przez Sylwię Szymańską. (…)  Syn Szymańskiej i córka Mandrykowej są w bardzo bliskich relacjach. (…) Mamy dziś 21 lipca i do dziś na BIPie urzędu nie pojawiło się jej oświadczenie majątkowe EM. Tak się składa, że dotarłem do tego oświadczenia. Mandrykowa ubiegły rok może zaliczyć do wyjątkowo udanych. Jej konto bankowe zwiększyło się o 6000 zł, z 18 000 zł do 24 000 zł. 28 października 2016 roku Mandrykowa wznowiła działalność gospodarczą i przez nieco ponad dwa miesiące zarobiła 8504,07 zł. Mandrykowa stała się również współwłaścicielem mieszkania o powierzchni 55,71m2 i wartości 107.000 zł. Do tego osiągnęła dochód z tytułu pracy prawdopodobnie w pralni u męża w wysokości 14 800 zł. Jako przewodnicząca otrzymała 15 898,08 zł. Mandrykowej przybył jeszcze jeden kredyt w wysokości 83 500 zł.

marzec 2017 „Zemsta Mandrykowej?”  Czy zwolnienie Krzysztof Adryjańskiego to była zemsta Przewodniczącej Rady – Edyty Mandryk, za doprowadzenie do zwolnienie z funkcji zarządcy targowiska w Blachowni, ojca Mandrykowej – Andrzeja Cierpiała? Wiele na to wskazuje.

wrzesień 2016 „Andrzej Cierpiał ma zostać zarządcą targowiska w Blachowni!”  W najbliższą  środę wielkie otwarcie targowiska w Blachowni. Nowym zarządcą tego obiektu ma zostać 64-letni Andrzej Cierpiał – prywatnie ojciec Przewodniczącej Rady Miejskiej w Blachowni – Edyty Mandryk. Oczywiście, nie będzie to praca społeczna. Podobno po likwidacji Zarządu Mieniem Komunalnym w Blachowni, targowisko ma działać jako osobna spółka. Jeżeli to prawda, to można tylko pogratulować. Wszystko zostanie w rodzinie.

sierpień 2016 „Kolejne “eksperckie” grupy w Blachowni”  (…) Szymańska powołuje Gminną Radę Pożytku Publicznego w Blachowni. Już wiemy, że w jej składzie znajdzie się wybitna była kwiaciarka, a obecnie specjalistka od przetargów w pralni męża – Edyta Mandryk oraz nieokiełznany Cezary Osiński, który będzie jej patrzył na ręce. 

marzec 2016 „Czy Edyta Mandryk celowo wprowadziła w błąd WSA?”  Czy Edyta Mandryk celowo wprowadziła w błąd Wojewódzki Sąd Administracyjny? Patrząc na uzasadnienie WSA, wydawać by się mogło, że to Mandryk, jako przedstawicielka organu naszej gminy powiadomiła WSA o tym, iż nie otrzymała ode mnie wezwania do usunięcia naruszeń w sprawie zebrania wiejskiego w Cisiu, podczas którego doszło do próby odwołania mnie z funkcji Sołtysa Sołectwa Cisie

wrzesień 2017 „Mandryk zarzuca nieuczciwość i bałagan w głosowaniu budżetu obywatelskiego!”  Marcin Mandryk – były szef sztabu wyborczego Sylwii Szymańskiej, na jednej z ostatnich sesji zabrał głos, gdyż był oburzony dotychczasowymi działaniami związanymi z realizacją budżetu obywatelskiego. Mandryk zarzuca sporo nieprawidłowości organizatorom budżetu (urzędowi), jak również nieuczciwość i bałagan w głosowaniu.

styczeń 2016 „Czy Gmina Blachownia “podaruje” dług prywatnej firmie?” Jest jeszcze inna sprawa. Czy gmina powinna darować dług firmie PPHU Małgorzata Olszewska, który podobno sięga ok. 30 000 zł z tytułu niezapłaconych faktur? Według moich nieoficjalnych informacji, za tym pomysłem jest Edyta Mandryk – Przewodnicząca Rady Miejskiej w Blachowni i cały klub wyznawców naszego Burmistrza.

Po tym tekście Edyta Mandryk od Gąsiorskiego zażądała sprostowania tej informacji.

styczeń 2016  „Plagiat? Jaki plagiat?” (…) Edyta Mandryk, która widzi problem, widzi, że jest to „w jakimś zakresie kopia”. (…) Tak się zastanawiam. Czy jak w Blachowni było łamane prawo, to czy Mandryk wiedziała kiedyś co zrobić? Zawsze była bardzo niezdecydowana. Zupełnie jakby nie miała własnego zdania.

24 maja 2018  „Szymańska szans na powtórzenie wyniku z 2014 roku” Wszystko wskazuje na to, że od 1 grudnia 2018 roku Szymańska będzie ponownie osobą bezrobotną. (red. jak pamiętamy wróżbita z Cisia tradycyjnie mylił się) To sprawiło, że zawiązała się koalicja chcąca wrócić do władzy. Według ich na pewno Burmistrzem zostanie Marcin Biernat z Częstochowy. Jego zastępca będzie Anetta Ujma. Jadwiga Łysakowska ma dostać zgodę na otwarcie apteki przy Blamedzie, Edyta Mandryk ciekawą fuchę w gminie, a Renata Kolman ma zostać kierownikiem ZMK. I co wy na to?

Za każdym razem pod artykułami w komentarzach lał się hejt na rodzinę Edyty Mandryk. A to, przypomnę, właściciel strony jest odpowiedzialny za komentarze także te obraźliwe. Potem przewodnicząca zniknęła z Rady więc wrogiem stała się Szymańska.

A co pisała Edyta Mandryk o Gąsiorskim?

3 marca 2016 r. „Kolejna manipulacja pana Gąsiorskiego”. Wczoraj zwróciłam się drogą mailową do pana Pawła Gąsiorskiego z żądaniem sprostowania nieprawdziwych informacji, które pojawiły się w jego kolejnej kłamliwej publikacji. (…) 

3 marzec 2016 r. „Serwis plotkarski III.”  (…) Ale czy na pewno ten opatrzony znakiem zapytania tytuł jest pytaniem czy kolejną teorią spiskową pana Gąsiorskiego? Po przeczytaniu tekstu nie mam najmniejszej wątpliwości, że redaktor naczelny znowu manipuluje (…)

2 luty 2016 r. „Serwis plotkarski II” (…) ilości kłamliwych przekazów trudno zdecydować co wybrać. Nie dalej jak kilka dni temu, pan Gąsiorski wymyślił nową aferę, tym razem związaną z przychodnią w Łojkach i rzekomych planach darowania (…)

1 luty 2016  „Serwis plotkarski I” (…) Jeżeli nawet nie był to atak bezpośredni, to wielu zapewne pośrednio odczuło skutki nagonki, jaką urządza niejaki Pan Gąsiorski. Pan ten uważa się za dziennikarza i nazywa redaktorem (…) Przykładów tego znaleźć można bez liku. Praktycznie każda jego publikacja jest przekłamana. Podam tylko kilka przykładów z niezliczonej ilości jakie można znaleźć na tzw. portalu informacyjnym. I tak swego czasu Pan Gąsiorski oskarżył burmistrza i jednego z mieszkańców o próbę doprowadzenia do upadku klubu Pogoń i likwidacji OSiR. Po tych pomówieniach oskarżone o to osoby nie kryły swego oburzenia. A Pan Gąsiorski zachował się jak na manipulanta. (…) Najpierw wymyślił sobie sensację, następnie ją opublikował, po czym stwierdził, że uratował tym OSiR i KS Pogoń. Bo przecież udaremnił coś co mogło się wydarzyć.

21 kwietnia 2024 – Edyta Mandryk mając za wroga Sylwię Szymańską pisze już tak – TAK JEST! CEZARY OSIŃSKI burmistrzem Blachowni! Zrobiliśmy to Drodzy Mieszkańcy, dokonaliśmy tak bardzo potrzebnej Naszemu miastu zmiany! 

Dzisiaj, jak zauważają po pierwszej sesji niektórzy radni triumwirat Gąsiorski-Mandryk-Osiński to niemal przyjacielski związek, który miał wyznaczony jeden cel -odsunąć Szymańską od władzy. Ale jak znam życie na tym się nie skończy.

 

 

ŚCIEŻKA EDUKACYJNA GOTOWA

21 maja burmistrz Cezary Osiński oderwie pierwszy „kupon” czyli otworzy nową edukacyjną ścieżkę, którą zainicjowała i zbudowała burmistrz Sylwia Szymańska.

-To jedno z wielu zadań, które napawa mnie dumą. Środki pozyskaliśmy z WFOŚ. Co ciekawe w projektowanie włączyli się uczniowie naszych szkół. Edukacja przez zabawę to świetna forma nauki. Mam nadzieję, że ścieżka ta posłuży wiele lat i będzie miłą pamiątką VIII kadencji samorządu Blachowni. Zachęcam do korzystania. Czekamy jeszcze na kwietne łąki i domki dla owadów w wykonaniu uczniów – powiedziała Sylwia Szymańska. 

CZY BURMISTRZ OSIŃSKI WYDA ZGODĘ NA URUCHOMIENIE ZAKŁADU W CENTRUM BLACHOWNI?

Czy przy ul. 1-go Maja powstanie zakład produkcji granulatów i kruszyw?  Poprzednia burmistrz wszczęła postępowanie administracyjne. Sylwia Szymańska była przeciwna tej inwestycji. Kilkakrotnie do firmy zwracała się o uzupełnienie dokumentów. Teraz ostateczną decyzję podejmie burmistrz Cezary Osiński.

Już wiele osób dzwoniło do mnie pytając – jak ma wyglądać ta produkcja kruszywa, czy jest bezpieczna dla środowiska? Czy za jakiś czas na Ottonów, Brzózkę, czy osiedle Miodowa  nie będzie się rozchodzić pył i nieprzyjemna woń? Co hałasem, który już z terenu dawnej huty wieczorami dochodzi do blisko 80 db? Co z transportem? Czy to oznacza, że przez centrum Blachowni będzie przejeżdżać jeszcze więcej ciężkich pojazdów?

Wszelkie informacje w tej sprawie można kierować do Urzędu Miejskiego pokój nr 4 lub pytać swoich radnych, którzy zapewne już są dobrze zorientowani w tej sprawie. Z czym wiąże się uruchomienie takiego zakładu można przeczytać na stronie UM Jaworzna.      

https://bip.jaworzno.pl/a,45258,raport-o-oddzialywaniu-na-srodowisko-przedsiewziecia-pn-instalacja-do-wytwarzaniaprodukcji-surowca-b.html

Komentarz

Czy taka działalność ma znaczenie dla naszego środowiska? Zapewne tak, stąd konieczny jest raport oddziaływania na środowisko. Pytanie czy działalność zakładu polegająca na kruszeniu gruzu w samym centrum miasta tuż przy zalewie i miejscach do rekreacji będzie mieć wpływ na komfort korzystających z uroków przyrody?

Wszystko zależy od decyzji burmistrza Osińskiego.

foto źródło int.

SZCZĄTKI ZORZY NAD BLACHOWNIĄ

Dzisiaj na niebie w Blachowni przez kilka minut można było podziwiać „szczątki” zorzy polarnej. Za ten świetlny widok odpowiedzialna była ekstremalna, najwyższej możliwej kategorii burza geomagnetyczna. 

„OSKARŻAM PAWŁA GĄSIORSKIEGO”

Czy to było kłamstwo wyborcze, które mogło wpłynąć na wyniki wyborów burmistrza Blachowni, szczególnie w Łojkach? Burmistrz VII i VIII kadencji Sylwia Szymańska nie ma wątpliwości dlatego Pawła G. podała do sądu.

.

...

.

Ważne pytanie czy obecny burmistrz Cezary Osiński, który jak wiadomo w kampanii wyborczej był mocno wspierany przez portal internetowy Pawła Gąsiorskiego, teraz jako szef urzędu miejskiego nie wycofa pozwu, aby  wybawić kolegę z trudnej sytuacji? Jednak czy takie „wsparcie” kolegi, według pozwu burmistrz Szymańskiej, oznaczałoby, narażenie dobrego imienia Gminy Blachownia?

To nie koniec pozwów sądowych. Jak informuje gazeta i portal internetowy wpowiecie.pl

„Bloger z Cisia ordynarnie kłamie. Jego kłamliwe sugestie spotkają się z pozwem sądowym.

„W związku z publikacją Pawła Gąsiorskiego, w której świadomie wprowadza on w błąd opinię publiczną sugerując, że gmina Blachownia wydatkowała rzekomo nawet 60 tys. zł na wydanie gazety dotyczącej wyborów samorządowych, dystrybuowanej 18 i 19 kwietnia, wydawca tytułu prasowego wPowiecie i reprezentująca go kancelaria prawna podejmie odpowiednie kroki na drodze sądowej – informuje portal”.

Więcej na wpowiecie.pl

foto źródło – wpowiecie.pl

NA RAZIE REWOLUCJI W URZĘDZIE NIE BĘDZIE

Jak dowiedziałem się nieoficjalnie w czwartek rano nowy burmistrz Cezary Osiński zaprosił swoich pracowników, aby uspokoić nastroje przy Sienkiewicza 22 i poinformować, że do końca roku w urzędzie nie będzie żadnej rewolucji. Uciął wszelkie plotki, że nikt nikogo w tym roku z urzędu nie będzie wywoził na taczce. Ludwik Madej, kierownik  ZMK sam złożył wypowiedzenie.

Włodarz gminy poinformował też, że będzie realizował zadania rozpoczęte przez burmistrz Szymańską. -Co jest zaplanowane trzeba dobrze dokończyć – mówił do pracowników Cezary Osiński.

W kwestii sekretarza Gminy szef urzędu uspokoił podwładnych, że absolutnie nie zamierza na tym stanowisku zatrudniać Anetty Ujmy, że ma ona zamkniętą klamkę w urzędzie. Wtajemniczeni dodają „z tym, że nie na pewno”. Decyzja przegonienia Anetty Ujmy bardzo usatysfakcjonowała przewodniczącą Rady Miejskiej, nazywana przez urzędników „burmistrzem rotacyjnym”. 

Jak odnotowały kamery jakiś czas po spotkaniu z pracownikami do urzędu w Blachowni z piskiem opon zajechała Anetta Ujma, która w cztery oczy rozmawiała z burmistrzem Osińskim. 

Inna ważna informacja to taka, że być może w przyszłym roku, po zmianie statutu Gminy, w Blachowni pojawi się nowe stanowisko – wiceburmistrza. Nieoficjalnie mówi się, że może to być partyjny kolega Cezarego Osińskiego – Piotr Kurkowski, który kiedyś pracował w tym urzędzie, a obecnie jeszcze pełni funkcję wicedyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie. Są to jednak nieoficjalne informacje.

 

DZIECI W ŁOJKACH BĘDĄ MIEĆ ZIELONĄ PRACOWNIĘ

I znowu mamy kolejne dobre informacje dla mieszkańców. Złożony przez byłą burmistrz Sylwię Szymańską wniosek o dofinansowanie do Zielonej Pracowni  znalazł uznanie organizatora konkursu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Oznacza to, że w w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Łojkach powstanie piękna ekopracownia.
Remont klasy, zakupu mebli i pomocy dydaktycznych będzie kosztował 60 tys. zł. WFOŚiGW da 48 tys. zł.

KTO Z KOGO SPAPUGOWAŁ?

Jeden z urzędników zwrócił moją uwagę na logo „KWW Wspólnie dla Gminy Blachowni – Cezary Osiński”.

Chodzi o ten znaczek. Nie wiadomo tylko, który znaczek ożywił  inne logotypy.

 

 


 

 

Urzędnik pyta retorycznie – kto z kogo „spapugował” znaczek?