PANIE JURKU DZIĘKUJEMY

Za emocje, bramki, wychowanie młodych piłkarzy oraz piękne chwilę jakie m.in. dzięki Panu przeżywali miłośnicy lokalnej piłki nożnej.

Turniej Orlik Cup Blachownia był dobrą okazją, aby ikonie blachowniańskiej piłki nożnej – Panu Jerzemu Lankamerowi – podziękować za ponad 60. letnią aktywności na rzecz sportu. Podziękować jako zawodnikowi, trenerowi i działaczowi. Pan Jerzy był jednym z najlepszych piłkarzy „Pogoni”, bez którego naszemu klubowi trudno byłoby awansować do wyższych klas piłkarskich.
Gratulacje i słowa uznania popłynęły od Piotra Lankamera, syna, a zarazem prezesa UKS „Orlik” Blachownia.

Od działaczy sportowych m.in. od Zbigniewa Ormańczyka.

Od Rady Miejskiej i prezesa KS „Pogoni”.

Dzisiaj naszym obecnym drużynom można tylko życzyć takich zawodników jak kiedyś miała „Pogoń”: Żmudzki, Dobosz, Kierach, Zatoń, Maciejewski,  Śliwiak no i Lankamer. 

Krótka notka wspomnieniowa jest zamieszczona w artykule „ORLIK CUP I PODZIĘKOWANIA DLA JERZEGO LANKAMERA” z 8 września.

zdjęcie K. Czerwik

FC WROCŁAW ACADEMY WYGRAŁ TURNIEJ ORLIK CUP 2023 W BLACHOWNI

Mała odprawa i sędziowie gotowi do gry.Na murawie miejskiego stadionu piłkę kopią mali zawodnicy z rocznika 2013.Z Piotrkowa Trybunalskiego, AKS SMS Łódź II, z Częstochowy: Raków, Skra, Viktoria i Sportowa, z Wrocławia, Sieradza, Radomska, Rybnika i gospodarz Orlik Blachownia.W sumie 12 drużyn.Piłka jest okrągła, a bramki są dwie mawiał najlepszy polski trener Kazimierz Górski.Sędziowie mieli dużo pracy. W sumie gwizdali w 48 meczach.Viktoria Częstochowa wygrywa z FC Wrocław Academy 3:1. .A to jedyna taka sytuacja podczas turnieju. Sędzia ukarał drugiego sędziego żółtą kartką. Orlik – Sportowa Częstochowa 0:0..Ochłody w gorący turniej dostarczały częstochowskie wodociągi.Radość ojca, snajpera z Orlika Blachownia, z wygranego meczu nie miała końca.Zawodnik gotowy do wejścia. 

Młodzi zawodnicy z Rakowa skromnie wygrali z Piotrkowem Trybunalskim 1:0. W tym meczu padło najwięcej bramek. Zawodnicy z FA Sieradz przegrali ze Skrą 0:9.Orlik Blachownia wygrywa z Piotrkowem 1:0.

Turniej wygrali piłkarze z Wrocławia, którzy wygrali m.in. z Sieradzem 11:0, z Rybnikiem 7:0 i ze Skrą 6:1.

Ostateczna tabela

  1. FC Wrocław Academy
  2. Victoria Częstochowa
  3. AKS SMS Łódz
  4. MABO Piotrków Trybunalski
  5. ROW Rybnik
  6. RAP Radomsko
  7. AKS Sms Łódź
  8. SKRA Częstochowa
  9. Sportowa Częstochowa
  10. Raków Częstochowa
  11. FA Sieradz
  12. ORLIK Blachownia.

Najlepszym zawodnikiem turnieju został Wiktor Nowak z Wrocławia.

Zdjęcia internet.

ORLIK CUP I PODZIĘKOWANIA DLA JERZEGO LANKAMERA

W najbliższą niedzielę na miejskim stadionie odbędzie się Ogólnopolski Turniej Piłki Nożnej Orlik Cup 2023.

Zapewne najważniejszym wydarzeniem turnieju będzie uhonorowanie Jerzego Lankamera jednego z najlepszych zawodników stuletniego Klubu Sportowego „Pogoń” Blachownia.

Pan Jerzy UE. 21.02.1947 roku, (który grał nr 9 na koszulce) piłkarską przygodę rozpoczął w Terenowym Klubie Sportowym „Pogoń”. Na boisku „Sahara”, które zostało otwarte 1 maja 1957 roku, pojawia się w sezonie 1961-62 i należy do najskuteczniejszych strzelców. W latach 1966-67 nasz snajper rozpoczyna służbę w wojsku i gra w Śląsku II Wrocław i Gwardii Wrocław. Po powrocie z WKS, „Pogoń” grała ze zmiennym szczęściem, ale Jerzy Lankamer nadal strzela bramki. W 1970 roku Blachownia przegrywa decydujący mecz z Rakowem 1:6 o awans do ligi okręgowej. Kolejne latach nasz TK gra w niższych klasach, a od 1974 obowiązuje nowa nazwa Klub Sportowy „Pogoń”.

W 1977 roku rolę trenera przejmuje zawodnik „Pogoni” Zbigniew Dobosz, który w 1993-94 roku wprowadził RKS Raków do I ligi.

Pan Jerzy w 1979 występuje w podwójnej roli zawodnika i trenera naszego klubu. Ostatni sezon p. Jerzy gra w latach 1982-83.

Za Jego czasów „Pogoń” największe zwycięstwo zanotowała w meczu ze Śląskiem Koszęcin 8:1. Największe porażki 0:9 z Motorem Praszka i Skrą Częstochowa. W połowie lat 80-tych Jerzy Lankamer odnosił sukcesy jako trener. Potem pod opiekę wziął piłkarzy „Orlika” Blachownia.

W niedzielę o godz. 12 Jerzy Lankamer będzie uhonorowany jako zawodnik, trener i działacz.

 

foto na podstawie internetu i zbiorów Zbigniewa Biernackiego. 

KARCĄ BURMISTRZ SZYMAŃSKĄ

Kilka dni od jednego z samorządowców z powiatu kłobuckiego otrzymałem pismo o zaskakującej treści. Autor dokumentu gani burmistrz Blachowni za to, że ta chce pozyskać ogromne środki na kanalizację dla swojej gminy.

Warto się wczytać w treść tego dokumentu.

Pismo pokazałem burmistrz Sylwii Szymańskiej. Nie kryła zaskoczenia, jednak nie chciała komentować treści tego dokumentu.

Żeby było zabawnie o te środki w naszym powiecie mogła starać się tylko gmina Blachownia. Zatem próba karcenia burmistrz za to, że stara się o środki na inwestycje kanalizacyjne dla swojej gminy jest co najmniej dziwne.

A teraz inna informacja. Burmistrz Blachowni złożyła wnioski do RPO na dalszą rozbudowę kanalizacji sanitarnej w naszej gminie. Chodzi o 19 mln zł.

BEATELSI Z POLKOWIC KONCERTOWALI W BLACHOWNI NA KONIEC LATA

IMG_9810

Ten kto nie był, może żałować. Zespół The Postman z Polkowic zaśpiewał w Blachowni największe przeboje The Beatles. Perfekcyjne wykonanie, dobrze dopracowane głosy i brzmienie instrumentów czwórki muzyków przeniosły nas w lata 60-te XX wieku.Autentyczne brzmienie zespołu przypadło do gustu miłośników grupy z Liverpoolu.Do tego stroje jakby żywcem zdjęte z brytyjskich muzyków.Koncert fantastyczny. Przy takich przebojach lżej było żegnać lato.

IMG_9778

Zespół The Postman przeboje Beatles śpiewa od 1997 roku.

1 WRZEŚNIA PAMIĘTAMY

Tradycyjnie 1 września przy pomnikach, tablicach pamięci i na grobach składamy kwiaty oraz zapalamy znicze. Wspominamy tych, którzy zginęli za Ojczyznę. 84 lata temu, bez wypowiedzenia wojny, Niemcy napadły na Polskę.W naszej świadomości tkwi informacja, że ta najtragiczniejsza wojna rozpoczęła się na Westerplatte o godz. 4.45. Od kilku lat Wieluń mówi, że to u nich o godz. 4.40  zaczęła się II wojna bombardowaniem miasta. Zginęło wtedy 1.200 mieszkańców. Inne miasto ujawnia, że dzięki bohaterstwu pomorskich kolejarzy Niemcy nie zdołali opanować mostu w Tczewie. Walki o most rozpoczęły się o godz. 4.34. Najnowsze dane mówią, że w miejscowości Jeziorki w Wielkopolsce w trakcie obrony urzędu celnego o godz. 1 w nocy poległ kapral Piotr Konieczka. Według historyków mógł być to pierwszy polski żołnierz, który zginął w II wojnie światowej.

A kiedy wojna zaczęła się na terenach Blachowni? Wspomnienia jeden z mieszkanek Ostrów.

To był piątek. Mamusia przygotowała mi ubranko do szkoły. Razem z koleżankami przeżywałyśmy pójście pierwszy raz do szkoły. Owszem słyszało się od starszych o jakieś wojnie, że Niemcy mogą nas napaść, ale nam w głowie była szkoła. I stało się – rano 1 września gdzieś po godz. 7 usłyszeliśmy głośny warkot, dziwny huk. Wyszliśmy przed dom i na niebie, od strony lasów herbskich, zobaczyłam dużo samolotów. Leciały dość wysoko. Jeszcze dobrze się im nie przyjrzałam, a już ktoś do nas strzelał z tych samolotów. Tatuś z przerażeniem wybiegł na podwórko, pochwycił nas i niemal wrzucił do domu, zakazując wychodzenia na dwór. Nie pamiętam, by hitlerowskie samoloty zrzucały na nasze domy bomby. Pamiętam, że w pierwszym dniu wojny w Ostrowach rozpętała się straszna panika. Jakiś kolejarz powiedział, że na stacji będzie podstawiony wagon, żeby ludzie się pakowali, bo lada moment będą tu hitlerowcy. Wieść o wagonie rozeszła się błyskawicznie. W popłochu moi rodzice pakowali dobytek. Kołdry, pierzyny, ubrania, podręczne walizki to co może się przydać, bo nie wiadomo czy tu wrócimy. Mała stacyjka w Ostrowach szybko zapełniała się ludźmi.  Na dworzec rzeczywiście podstawili nam wagon. Wszyscy myśleli, że to będzie jakiś osobowy, dla ludzi, a tu podciągnęli wagon towarowy, w dodatku odkryty. Ale nikt nie patrzył na warunki tylko pakował się do wagonów, bo nadlatywały kolejne eskadry samolotów z krzyżami na skrzydłach.

Dzisiaj o tamtych tragicznych latach mówią tablice. 

Zdjęcia prywatne i ze Zbiorów Zbigniewa Biernackiego z Antykwarni Niezależnej.