DPS – ZAKAŻENI MIESZKAŃCY, ZAKAŻONY PERSONEL

Marcin Huras, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Blachowni, pisząc w zeszłym tygodniu takie oto ogłoszenie

nie przypuszczał jak bardzo będzie potrzebował pomocy i w jak w trudnej sytuacji znajdzie się jego placówka. Bowiem dzisiaj wiadomo, że po wymazach u 36. mieszkańców DPS ujawniono koronawirusa. A to prawdopodobnie nie koniec zakażeń. Niestety wśród zakażonych są też pracownicy Domu, u których wyniki są dodatnie, ale bezobjawowe. Niektórzy mieszkańcy mają gorączkę i są pod kroplówkami. Do tej pory zmarła jedna z mieszkanek DPS, jednak nie ma potwierdzenia czy miała koronawirusa, a druga trafiła do szpitala z obrzękiem płuc.
Mimo że budynek został podzielony na strefy: czystą, brudną i na izolację, Covid i tak dostał się do środka budynku. Personel DPS ze względu na dużą zachorowalność odczuwa ogromne zmęczenie fizyczne i psychiczne. Pracownicy liczą na szybkie wsparcie organu prowadzącego czyli na starostwo Powiatu Częstochowskiego.
W DPS mieszka 150 osób.

PROFANACJA KOŚCIOŁA W BLACHOWNI

W Polsce, a teraz u nas doszło do profanacji kościoła. W nocy z sobotę na niedzielę nieznani sprawcy na murach świątyni w Blachowni wymazali wulgarne i polityczne słowa.


-1 listopada w uroczystość Wszystkich Świętych myślimy o niebie, a w tym czasie szatan zasiał ziarno nienawiści. Módlmy się za tych, którzy zniszczyli elewację naszej świątyni, bo są to ludzie biedni i opętani nienawiścią – mówił ks. proboszcz Tomasz Wrona.

Dochodzenie w sprawie aktów wandalizmu prowadzi policja kryminalna w Blachowni. Potem sprawa najprawdopodobniej trafi do KMP w Częstochowie.

O akcie wandalizmu i profanacji kościoła wspominał na Mszy wikariusz Dawid Szymoniak. -Mały chłopiec pytał dziadka. Są dwa wilki, jeden dobry, a drugi zły. Który w tobie wygra? Ten którego karmisz – odpowiedział dziadek.