ZA SZYMAŃSKIEJ NA DZIENNY DOM POMOCY SENIOROM- 1.005.384 ZŁ. ZA OSIŃSKIEGO- 163.860 ZŁ.

Burmistrz Cezary Osiński z radością poinformował mieszkańców, że Blachownia jako jedyna gmina w województwie śląskim otrzyma środki na Dzienny Dom Seniora. Gmina Blachownia złożyła najwyżej oceniony wniosek, dzięki czemu otrzymała dofinansowanie w wysokości -143.860 zł. Kilka dni później kolejna, zwalająca z nóg informacja, Blachownia dostała  jeszcze -20.000 zł za projekt „Seniorzy razem – integracja, aktywizacja i współpraca międzypokoleniowa w Gminie Blachownia”, który otrzymał najwyższą ocenę w konkursie.

A teraz trochę historii, żeby było jasne. Pierwszy projekt na dzienny dom seniora był na 1.005.384 zł, a teraz 163 tys. zł. Trochę zabawne bo najpierw seniorzy zostali przeniesienie do CAO, zamykając im świetnie funkcjonującą placówkę prowadzoną przez PSONI. Projekt „Nasz dom – naszą szansą” Dzienny Dom Pomocy w Blachowni był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Gminny projekt był realizowany w partnerstwie: Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Częstochowie. Okres realizacji od 1 lipca 2020 do 31 marca 2023 roku.

Celem projektu było  zwiększenie dostępności i jakości świadczonych usług środowiskowych i opiekuńczych w zakresie opieki nad co najmniej 24 osoby z niepełnosprawnościami i osoby potrzebujące wsparcia w codziennym funkcjonowaniu z terenu gminy Blachownia.Obecnie kwota 163.860 zł na utworzenie czegoś nowego co wcześniej znakomicie funkcjonowało brzmi jak żart. W praktyce trzeba zapytać: co dokładnie da się za te pieniądze stworzyć, skoro obecnie nie ma żadnego wyposażenia ani gotowego zaplecza?

Poprzedni projekt realizowany przez PSONI miał wartość ponad miliona złotych i zapewniał szeroki zakres wsparcia. Teraz mówimy o kwocie kilkukrotnie niższej, która ma wystarczyć na uruchomienie miejsca od podstaw. To rodzi poważne wątpliwości, czy seniorzy otrzymają realną, codzienną pomoc, czy jedynie symboliczną ofertę, którą teraz chełpi się burmistrz Osiński. Potrzebne są konkrety: ile osób zostanie objętych wsparciem, jakie zajęcia będą prowadzone, kto będzie je realizował, czy będzie wyżywienie, czy będzie opieka, rehabilitacja, pomoc specjalistów i środki na bieżące funkcjonowanie. Bez odpowiedzi na te pytania trudno mówić o sukcesie. 

Warto dodać, że w 2024 poprzednia burmistrz Sylwia Szymańska wystarała się o pieniądze na uruchomienie Środowiskowego Domu Samopomocy w Blachowni . Chodzi o 400 tys. zł na otwarcie placówki oraz 150 tys. zł na jej prowadzenie. Środki te przyznał  wojewoda śląski. Wniosek został oceniony pozytywnie, był też plan zajęć terapeutycznych, rehabilitacji, wsparcia specjalistów i codziennego ciepłego posiłku dla osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi.
Niestety burmistrz Cezary Osiński zrezygnował z projektu, tłumacząc to brakiem miejsca w CAO i trudnością pogodzenia działalności ŚDS z innymi organizacjami. Tylko, że – jak wskazywały osoby znające temat -rozwiązania były możliwe, a realizacja projektu realna i potrzebna.
Dziś seniorów mami się pozyskaniem dofinansowania – 143 tys. zł i przedstawia jako wielki sukces. A wcześniej UM zrezygnował z 400 tys. zł na otwarcie ŚDS, 150 tys. zł na jego prowadzenie i realnej, stałej pomocy dla osób najbardziej potrzebujących. Ogromna szkoda.

foto źródło UM w Blachowni 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.