NIE SKONSUMOWALI ŻURKA CZYLI REFERENDUM W KONOPISKACH NIE BĘDZIE

Organizatorzy lokalnego „puczu”, którzy chcieli doprowadzić do referendum w celu odwołania Jerzego Żurka, wójta Konopisk kompletnie się nie sprawdzili. Bo nie dość, że inicjatorzy referendum na czele z Robertem Wielgoszem, (kontrkandydat wójta Żurka wyborach samorządowych w 2018 roku) nie zebrali wymaganych prawem 10 proc. podpisów mieszkańców, to jeszcze nie złożyli odpowiedniego wniosku o zarządzenie referendum do komisarza wyborczego.
-Nie mam żadnej wiedzy w tej sprawie. Jedynie wiem od komisarza wyborczego, że nie ma on żadnego kontaktu z organizatorami zbierania podpisów pod moim odwołaniem i co dziwne nie złożyli odpowiedniego wniosku – powiedział mi wójt Jerzy Żurek.
Grupa inicjatywna zebrała zaledwie 173 głosy, a potrzebnych było ponad 870. Zatem nici z referendum w Konopiskach.

Podobno wielkim orędownikiem odwołania Jerzego Żurka ze stanowiska wójta był i jest Paweł Gąsiorski, bloger z Cisia, który różnym instytucjom podaje się za dziennikarza, a który to na stronie / gminakonopiska.pl / jeszcze niedawno pisał.
„Wójt Jerzy Żurek najbardziej konfliktowy w powiecie częstochowskim”.
„Komitet referendalny zarejestrowany. Zbierają podpisy i chcą odwołania Wójta Jerzego Żurka!”
„Gratuluję inicjatywy i na pewno będę Was wspierać. Gmina Konopiska zasługuje na znacznie lepszego włodarza niż Jerzy Żurek”
„Wygląda na to, że w Konopiskach odbędzie się referendum w sprawie odwołania Wójta Gminy”

O tym, że zbieranie podpisów pod referendum w Konopiskach zakończyło się wielką klapą jakoś nikt nie informuje. Widać nie ma się czym chwalić.