LUDZIE Z KOPALNIANEJ NIE ZGADZAJĄ SIĘ NA BUDOWANIE BLOKÓW MIESZKALNYCH POD ICH DOMAMI

Po zamieszczeniu tego obwieszczenia 

drogą mailową odebrałem kilka uwag od mieszkańców z ul. Kopalnianej. To jedna z nich bardzo merytoryczna 

Panie Marku ! Prosimy o nagłośnienie tej sprawy. Chodzi o sposób traktowania mieszkańców przez urząd gminy Blachownia i jej burmistrza. Otóż dowiedzieliśmy się przez przypadek , bo obwieszczenie jest ukryte na bip, oświadczam, że nikt z nami nie rozmawiał, a my się nie zgadzamy wobec planowanej budowy ośmiu budynków mieszkalnych wielorodzinnych przy ul. Kopalnianej. Rozpoczęliśmy już  zbieranie podpisów pod protestem i przygotowujemy pisma do Pana Burmistrza Blachowni, Rady Miejskiej, Wojewody Śląskiego oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Z opublikowanego obwieszczenia przez Pana Burmistrza Osińskiego wynika, że prowadzone jest postępowanie dotyczące wydania decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę ośmiu budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z infrastrukturą techniczną na fragmencie działki nr 367/1.
Podkreślamy,  że nie sprzeciwiamy się rozwojowi miasta ani budownictwu mieszkaniowemu. Sprzeciwiamy się natomiast lokalizacji tak dużego osiedla bloków w miejscu, które od wielu lat ma charakter zabudowy jednorodzinnej.
Podkreślamy nikt nas nie zapytał o zdanie. Największe oburzenie budzi fakt, że o planach dowiedzieliśmy się dopiero z obwieszczenia. Tak ważna decyzja dotycząca przyszłości całej okolicy nie powinna zapadać bez rozmowy z mieszkańcami. To my będziemy ponosić skutki tej inwestycji przez następne dziesięciolecia mówią to także moi sąsiedzi. Naszym zdaniem planowana inwestycja oznacza nie tylko budowę nowych mieszkań, ale przede wszystkim trwałą zmianę charakteru tej części Blachowni. To nie jest jeden blok tylko całe osiedle. W przestrzeni publicznej często mówi się o „budowie bloków”, podczas gdy w rzeczywistości postępowanie dotyczy aż ośmiu budynków wielorodzinnych, to inwestycja o skali, która całkowicie odmieni tę część gminy. Obawiamy się między innymi ogromnego wzrostu ruchu samochodowego, problemów z parkowaniem, przeciążenia lokalnych dróg, zwiększonego hałasu, pogorszenia bezpieczeństwa naszych dzieci,
przeciążenia sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, utraty prywatności mieszkańców domów jednorodzinnych i co ważne spadku wartości nieruchomości.
Zastanawiamy się dlaczego wybrano właśnie tę lokalizację? W Blachowni istnieją rejony, w których od lat funkcjonuje zabudowa wielorodzinna i gdzie taka inwestycja byłaby bardziej spójna z istniejącym zagospodarowaniem.
Oczekujemy wyjaśnienia, jakie przesłanki zdecydowały o wyborze ul. Kopalnianej zamiast terenów, które już dziś mają charakter osiedli wielorodzinnych.
Wśród uwag od mieszkańców jakie otrzymuje pojawiają się również pytania dotyczące wcześniejszych dyskusji o lokalizacji zabudowy wielorodzinnej w innych częściach Blachowni. Podobne pomysły były wcześniej totalnie krytykowane m.in. przez obóz Pana Osińskiego i nie zostały zrealizowane. W związku z tym domagamy się jasnej odpowiedzi, czy wszyscy mieszkańcy gminy są traktowani według tych samych zasad oraz czy przy wyborze lokalizacji kierowano się wyłącznie przesłankami urbanistycznymi i interesem publicznym, jeżeli w przeszłości argumentem przeciwko budowie bloków była m.in. ochrona jakości życia lub wartości okolicznych nieruchomości, to takie same argumenty powinny być brane pod uwagę również w odniesieniu do naszej ulicy Kopalnianej. Zapowiadamy również informowanie mediów lokalnych i ogólnopolskich o przebiegu sprawy oraz o sposobie, w jaki rozpatrywane będą  nasze uwagi. Ta sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej inwestycji – to sprawdzian tego, czy głos mieszkańców ma jeszcze znaczenie. Rozumiemy potrzebę budowy mieszkań, ale rozwój miasta nie może odbywać się kosztem jednej społeczności i bez poszanowania istniejącego ładu przestrzennego. Oczekujemy transparentnych decyzji i jednakowego traktowania wszystkich mieszkańców Blachowni Będziemy konsekwentnie monitorować postępowanie i walczyć o to, aby te terenu pozostały zabudową jednorodzinną – to słowa kolejnego mieszkańca ul. Kopalnianej. 
Jeszcze inny mieszkaniec zastanawia się czy wykonano szczegółowe badania geologiczne i geotechniczne, czy uwzględniono wpływ dawnej działalności górniczej na możliwość bezpiecznej realizacji inwestycji,
jakie będą koszty przygotowania terenu pod budowę, kto poniesie koszty ewentualnego wzmocnienia gruntu lub dodatkowych zabezpieczeń,
czy analizowano ryzyko związane z warunkami gruntowymi.
-Tak duża inwestycja powinna być poprzedzona pełnym przedstawieniem wyników badań i analiz, tak aby zarówno przyszli mieszkańcy, jak i obecni właściciele nieruchomości mieli pewność, że inwestycja nie będzie stwarzać zagrożeń , nie naruszy stosunków wodnych ani nie będzie powodować dodatkowych obciążeń dla gminy to trzeci głos jaki dotarł na moją pocztę.
Komentarz
I pomyśleć, że jeszcze przed wyborami Cezary Osiński podnosił larum nie zgadzając się, aby Urząd Miejski, wtedy z ówczesną burmistrz Sylwią Szymańską, wraz ze Spółdzielnią Mieszkaniową budowali bloki za ośrodkiem zdrowia dodajmy także w pobliżu domków jednorodzinnych. Czyżby punkt widzenia zależał od punktu siedzenia?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.