FESTIWAL ŁGARSTWA TRWA CZYLI JAK KŁAMIE PAN GĄSIORSKI

Pan Gąsiorski znowu wprowadza ludzi w błąd. Co tym razem napisał?

Uwaga kierowcy! Marek Kułakowski czuwa. Dzięki jego staranności już wkrótce nie będzie można parkować wzdłuż ulic Kubowicza, 16-stycznia, Bankowej i Żeromskiego w Blachowni. Kułakowski kontaktował się już w tej sprawie z Komisariatem Policji, zawiadomił o tym także Burmistrza Blachowni. Jeżeli znajdą się pieniądze, wzdłuż tych ulic mogą powstać znaki zakazu parkowania. Ponadto, jest szansa, że w 2017 roku powstanie nowy projekt organizacji ruchu dla całego osiedla. Czy to rozwiąże problem parkowania np. przy poczcie? Przeszkadza to na pewno Kułakowskiemu, który uporczywie dąży do łapania przez Policję Mieszkańców – Kierowców i wlepiania im mandatów.

 

A co napisałem w interpelacji? Tekst z 17 maja.

Na kwietniowej sesji złożyłem interpelację w sprawie parkowania w strefie zamieszkania czyli na terenie osiedla. Zwróciłem uwagę na fakt, iż wjeżdżając w ul. ks. Kubowicza i Bankową, zmotoryzowanych i pieszych obowiązuje strefa zamieszkania, a informuje o tym znak D-40. I jak wynika z przepisów na terenie osiedla można parkować, ale w wyznaczonych miejscach. Wielu kierowców, szczególnie w piątki i soboty zmuszona jest parkować wzdłuż ul. np. ks. Kubowicza, Żeromskiego czy 16-go Stycznia. Dlatego w związku z tym, że Gmina ma mnóstwo innych wydatków, sugerowałem czy nie warto na jezdni wymalować tylko linii oznaczających dodatkowe miejsca parkingowe.

Tyle w interpelacji. Na sesji wspomniałem jeszcze, że nie mam pretensji do kierowców, którzy nie mają czasami gdzie parkować.

Porównując te dwa teksty (szary z niebieskim) widać różnicę o co mi chodziło, a o co tak naprawdę chodzi Panu Gąsiorskiemu. Pisanie „Przeszkadza to na pewno Kułakowskiemu, który uporczywie dąży do łapania przez Policję Mieszkańców – Kierowców i wlepiania im mandatów” jest bezczelnym kłamstwem i celowo prowadza w błąd opinię publiczną. Pisząc taką nieprawdę oczernia zarówno mają osobę jaki i szkodzi czytającym. A co należy robić ze szkodnikami?

PS. Nie dzwoniłem w tej sprawie na policję, jak kłamie Pan Gąsiorski oraz nigdy nie dążyłem, ani nie donosiłem na mieszkańców policji. A Pan Panie Gąsiorski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.