MIESZKAŃCY SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ PRZY ULICY MIODOWEJ I BANKOWEJ MARZNĄ OD CZWARTKU

IMG_7444Mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Miodowej i Bankowej w Blachowni od czwartku marzną w swoich mieszkaniach. Takie sygnały otrzymałem od wielu osób. -Mimo chłodnych nocy, a i w dzień też nie ma upałów, mamy zimne kaloryfery i wodę – alarmują ludzie. Jak się dowiedziałem to żadna awaria. Spółdzielnia ma spory dług względem dostawcy ciepła, który powiedział dość.

-Mimo że spółdzielnia od dłuższego czasu zalegała mi z płatnościami, to od 5 lat nie podnosiłem stawek za grzanie. A zalega ona z opłatami raz więcej raz mniej. W maju br. wysłałem wezwanie do zapłaty – chodziło o kwotę ponad 250 tys zł. W sierpniu wysłałem ostateczne wezwanie do uregulowania zaległości. Potem czekałem jeszcze 20 dni. Część pieniędzy wpłynęło. Gdy upomniałem się o resztę należności czyli 167 tys. zł panowie ze SM wyśmiali mnie. Usłyszałem, że nie dostanę żadnych pieniędzy bo myślą o zmianie źródła ciepła i muszą mieć na to pieniądze. Z mojej wiedzy wynika, że spółdzielnia znowu chce przejść na olej opałowy czyli najdroższą formę ogrzewania mieszkań. Niestety moja cierpliwość się skończyła i zakręciłem kurek. Ja też mam swoje wydatki. Ostatnio stawiałem całkiem nowy komin, a na zimę musiałem kupić miał – powiedział mi Pan Wojciech Machoń, prokurent Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Blachowni.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej uprzedzał lokatorów informując pisemnie, że wystąpią przerwy w dopływie ciepłej wody do piątku do godz. 16 bowiem SM zmienia źródło grzania. Przechodzi na olej.

W piątek o godz. 21 lokatorzy z Miodowej mieli ciepłą wodę i ziemne kaloryfery. Na Bankowej w bloku ludzie na moment mieli letnią wodę, a potem zimną i takież same kaloryfery.

IMG_7442Kiedy będzie ciepło w mieszkaniach? -Wtedy gdy prezes spółdzielni ureguluje spory dług. Tym bardziej, że nadal nas obowiązuje umowa. Osobiście dziwię się, że SM zamiast uregulować dług i mieć ciepło decyduje się na kolejną drogą inwestycję. Musi przecież zakupić m.in. nowe zbiorniki na olej czy palniki. Przecież za to wszystko zapłacą lokatorzy SM. I pomyśleć, że kilka lat spółdzielnia ze względu na drogie grzanie olejem zdecydowała się przejść na pellet – dodał Pan Wojciech Machoń.

wypowiedź prokurenta PEC była autoryzowana.

 

Komentarz

Zachodzi pytanie jaka właściwie jest polityka ciepłownicza Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej i co na to jej Rada Nadzorcza? Czy bardziej służy prezesowi czy mieszkańcom SM? Jak długo jeszcze lokatorzy będą musieli płacić za coraz droższe ciepło, mimo że PEC od 5 lat nie podnosił stawek, i siedzieć przy zimnych kaloryferach? I w końcu gdzie się podziały pieniądze z osobnych kont wpłacanych za CW i CO, które podobno miały być nie ruszane?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.