WYSTARCZY SPOJRZEĆ CO SIĘ ZMIENIŁO…

Na ostatnim posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej Rady Miejskiej w Blachowni Pan Jacek Chudy prezes Ośrodka Sportu i Rekreacji mówił o niewystarczających nakładach finansowych na Ośrodek.

-Hala w zeszłym roku zarobiła 29 tys zł. Pieniądze, które otrzymuje od Gminy są niewystarczające. Rocznie powinienem mieć do dyspozycji 550 tys. zł. Niestety nie dostałem środków na remonty. Wstydem dla Gminy i dla nas są np. toalety na piętrze domu wycieczkowego. Ludzie, wynajmujący pokoje nie chcą mieszkać na tym piętrze. A gdy już muszą tam zamieszkać to do kąpieli czy toalety schodzą piętro niżej.

Pan Jacek Chudy mówił też jak się zmienił teren wokół stawu.

-Wystarczy spojrzeć co się zmieniło to na lepsze. Nie muszę się chwalić bo to widać. Ale ja już nie mam siły pracować po tyle godzin. Też mam swoją wytrzymałość, ileż można pracować. A wszystko jest na naszej głowie: parki, brodzik, alejki spacerowe. Sami wycięliśmy samosiejki. Gdyby Gmina miała wyciąć te krzaki to pewnie jakieś firmie musiałaby zapłacić 30 tys. zł. My od Gminy nic nie dostaliśmy za tą wycinkę. Tak samo na rowerach zaoszczędziliśmy przynajmniej 5 tys. zł. To ja znalazłem firmę z Tomaszowa, która oferowała najniższą cenę.

Pan prezes kilka minut poświęcił samej hali sportowej.

-Wszyscy chcą korzystać z hali sportowej, a mało kto płaci, a dzieci czasami dewastują, a to psują krany, ściany czy ostatnio żerdkę. Tam niestety nie sięga monitoring. A Gmina nie dała środków na remonty. Dodam też – korzystają z wody i z prądu, a my zostajemy potem z rachunkami.

Szef Ośrodka odpowiadając na pytania mówił też, że osobiście pilnował naprawy dachu, żeby robotnicy prace wykonali jak najlepiej.

-Hala sportowa po kilku remontach dzisiaj jest w bardzo dobrym stanie. Możecie państwo to zobaczyć wewnątrz jak i zewnątrz.

Prezes OSiR-u wspominając o swoich niskich zarobkach dodał, że jego pracownicy są zniechęceni małymi zarobkami. Czym ludzie jeszcze są zniechęceni – pytałem? Po krótkim namyślę usłyszałem – tylko zarobkami.

Na zakończenie Pan Jacek Chudy stwierdził coraz lepiej mi się współpracuje z burmistrzem Blachowni.

 

Dodam, że Ośrodkowi Sportu i Rekreacji kilka lat temu zabrano z ogólnego dofinansowania 100 tys. zł., i to za zgodą większością Rady. Wtedy prezesem był Pan Andrzej Zalas, a  przewodniczącym Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu, Promocji Gminy i Integracji Europejskiej był właśnie Pan Jacek Chudy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.